Opublikowano:

Człowiek w obliczu żywiołu – odwiedziny w Marszewie

Człowiek w obliczu żywiołu

Człowiek wobec natury

Jest tak, że człowiek od wieków stara się mieć wpływ na pogodę – począwszy od tańców przywołujących deszcz, poprzez rozpylanie różnych chemicznych związków, aby chmury rozpędzić np. z okazji parady, aż po tzw. geoinżynierię – najnowsze starania naukowców, aby po prostu pogodą sterować zgodnie z zachciankami, o ile oczywiście budżet na to pozwala.

Efekty tego są różne, często bardziej na wiarę brane, bo i okiełznać pogodę to nie lada wyzwanie. Ta zaś ma nas najczęściej w głębokim poważaniu nic sobie nie robią z takich zakusów chęcią władzy podszytych. Z całą pewnością jednak pogodowe zmiany są doskonałym pretekstem do lepszego poznania siebie i ludzi wokół, w zderzeniu z żywiołem na który nie mamy wpływu szybko dowiadujemy się na kim możemy się wesprzeć w trudnej chwili.

I tego właśnie zmierzenia się z bezsilnością doświadczamy w naszym ulubionym gospodarstwie.

 

Grad wielkości piłek

Efekty burz z gradem jakie przeszły z początkami sierpnia nadal są widoczne. Niestety, bo kolejne deszcze penetrują coraz to nowe zakamarki zniszczonych budynków z uwagi na brak zainteresowania ze strony ubezpieczyciela. Na szczęście chętni do pomocy nie próżnują, a okazuje się, że jest ich wielu – strażacy, gmina, fundacja Barka, dekarze, sąsiedzi… no i oczywiście my – członkowie kooperatywy staramy się jak możemy, jak umiemy, na ile starcza nam czasu i wyobraźni.

 

 

Zbiórka

Zachęcamy i prosimy, aby dołożyć swoje 3. grosze do pomocy mieszkańcom Marszewa, aby byli w stanie odbudować nadszarpnięte zasoby gospodarstwa i dalej żywić wiele poznańskich rodzin przynależących do naszej kooperatywy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *